W czasach międzywojennych gentlemani mieli niezbyt szerokie możliwości wyrażania własnego charakteru poprzez wygląd. Liczba akceptowanych fryzur była ograniczona. Dość ściśle przestrzegano zasad ubioru. Na każdą okazję przewidziano odpowiedni strój, który niewiele pozostawiał inwencji własnej. Jednak były jeszcze wąsy. Dbając o swój zarost górnej wargi, gentleman nie ryzykował, że zostanie porównany do modnisiów przesadnie dbających o…
W Polsce międzywojennej każdy kto zetknął się z kwestią pojedynków znał nazwisko Boziewicza – autora najpopularniejszego kodeksu honorowego w kraju. Ciekawe więc, że postać, która była wielkim autorytetem dla rzesz honorowych awanturników, żyła w zupełnym cieniu, z dala od jupiterów popularności i rozkoszy sławy. Co jeszcze ciekawsze, nic nie wiadomo by autor najczęściej wznawianego (do…
Kodeks Boziewicza ukazał się w 1919 roku i szybko zyskał sobie miano najważniejszego kodeksu honorowego w Polsce międzywojennej, a było ich więcej. Jest najczęściej wznawianym kodeksem w naszej historii. W samej II RP doczekał się aż ośmiu wydań! Co ciekawe, jego historia nie zakończyła się wraz z upadkiem tradycji pojedynkowej. Jest równie chętnie publikowany dzisiaj…
Zbliżają się wielkimi krokami Walentynki. Przez niektórych ukochane, przez innych znienawidzone. W Polsce międzywojennej nie obchodzono tego święta, ale kawalerowie i panny doskonale rozumieli problem samotności. Całe społeczeństwo opierało się bowiem na instytucji małżeństwa, choć nie tylko o miłość chodziło. Dlatego w pewnym wieku każdy, kto wciąż nie miał partnerki lub partnera, myślał coraz poważniej…
Zastanawialiście się kiedyś kim jest dla Was córka Waszego brata, czy siostra Waszej żony? Przyszło Wam do głowy, że określenia na członków rodziny są skomplikowane? Teść, zięć, szwagier, siostrzeniec, kuzyn itd. – to zbyt wiele? W staropolskich rodach, w których stopnie pokrewieństwa w rodzinie były niezwykle istotne, nazewnictwo było wielokrotnie bardziej skomplikowane. Dla arystokracji i…
W drugiej RP pojedynki były tak bardzo krytykowane, że prawie się zapomina, iż działali wówczas prężnie propagatorzy tej tradycji. Dzisiaj przedstawiam Wam bardzo ciekawą sylwetkę jednej z takich postaci. Był niezwykle utalentowanym obrońcą, a przy okazji gorliwym wyznawcą praw honoru. Wielokrotnie bronił oskarżonych o akty przemocy, będące reakcjami honorowymi, a nawet wydał broszurę wzywającą do…