Trafiłem ostatnio w prasie z roku 1922 na intrygującą reklamę. Niestety nie mówi wprost co reklamuje. Ja mam swój typ, ale jestem ciekaw co Wy sądzicie. Proszę o komentarze! A oto ta reklama:
Trafiłem ostatnio w prasie z roku 1922 na intrygującą reklamę. Niestety nie mówi wprost co reklamuje. Ja mam swój typ, ale jestem ciekaw co Wy sądzicie. Proszę o komentarze! A oto ta reklama:
Mimo że zapach papierosów nie kojarzy się z perfumami, a ich smak nie przypomina czerwonego wina, palenie nie było kojarzone ze złym taktem. Do dziś zresztą utrzymuje się (głównie na potrzeby reklamy) pozytywny stereotyp palacza, schludnego mężczyzny z wyższej klasy, który w niczym nie jest podobny do nałogowca o papierosowym oddechu i pożółkłych palcach.
Trochę się ostatnio musiałem kurować i pomyślałem, że dobrym tematem byłby wpis o leczeniu rannych w pojedynkach. Nie w każdym pojedynku odnoszono rany. Kiedy na przykład strzelano do siebie określoną liczbę razy, bez późniejszego przejścia na szable, obie strony mogły wyjść z pojedynku honorowo i bez szwanku. Jednak medyk obowiązkowo stał w pobliżu. Każdy z…