W świecie biznesu każdy szczegół może grać na naszą korzyść, jeśli tylko dobrze go wykorzystamy. Nawet to w czym trzymamy swoje wizytówki ma znaczenie. Piękny, klasyczny wizytownik zdecydowanie może robić spore wrażenie na osobach, którym wręczamy karteczkę z naszymi danymi kontaktowymi. Tylko porównajcie sobie: wyciąganie z kieszeni pogiętych wizytówek, a wyciąganie ich ze stylowego wizytownika firmy, która tego typu akcesoria produkuje od ponad wieku.
Oczywiście nie od razu przychodzi podobna refleksja. Sam do niej doszedłem dopiero kiedy zacząłem poważniej podchodzić do swojego wizerunku w biznesie. Myślę, że większość z nas ma tak, że w pewnym momencie zaczyna zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły, które mogą o nas coś powiedzieć.
Pierwsze pewnie przychodzą wizytówki. Zależy nam, by prezentowały się znakomicie i pozytywnie wyróżniały spośród innych. Unikamy pstrokacizny i kiczu, a szukamy czystej i czytelnej klasyki. Kiedyś w tych poszukiwaniach odkryłem wzory międzywojennych gentlemanów i takie właśnie bilety wizytowe musiałem sobie sprawić. Obecnie jednak jestem o krok wyżej – metoda wyrabiania moich wizytówek również pochodzi z tamtego okresu. Mogliście je już zobaczyć na profilu Czasu Gentlemanów na Facebooku:
Czy takie wizytówki nie zasługują na porządny wizytownik?
„Dalvey to uznana międzynarodowa szkocka marka specjalizująca się w produkcji najwyższej jakości osobistych akcesoriów. Stylistyka tych produktów łączy w sobie szkocką tradycję i kulturę świata biznesu. Wszystko zaczęło się w XIX wieku od produkcji tradycyjnych szkockich instrumentów muzycznych jakimi niewątpliwie są kobzy.
Etui na wizytówki Steel & Leather szkockiej marki Dalvey wykonane jest ze stali nierdzewnej, zamykane skórzanym pokrowcem. Pomieści do 15 standardowych wizytówek, z łatwością mieści się w kieszeni. Wymiary 106×66×10 mm. Pakowane w firmowe pudełko.”
Producent: Dalvey
Wizytownik Dalvey Steel & Leather możesz znaleźć między innymi tutaj:
A Wy w czym trzymacie swoje wizytówki?
Zdjęcie i opis produktu pochodzą ze strony sprzedawcy.
PS W treści zostały umieszczone linki na zasadach komercyjnych. W niektórych wypadkach otrzymam prowizję w razie dokonania zakupu poprzez link zamieszczony w artykule. Dzięki!












Błąd się wkradł cytowanemu sprzedawcy – kobza to instrument strunowy popularny na Kresach:) Szkoci grają na dudach (inaczej koza, przez podobieństwo nazwy instrument często mylony z kobzą) 🙂
Ciekawe, sam tkwiłem w nieświadomości.
Dzięki za sprostowanie!
Słusznym jest, by dobre wizytówki trzymać w odpowiedniej klasy miejscu, jak stylowy wizytownik – ze swojej strony polecić możemy oznaczenie takiego wizytownika (szczególnie dotyczy to stalowych) pasującym grawerem z nazwą firmy, logo, bądź samym nazwiskiem.
Piękny i stylowy. Zaciekawiła mnie kwestia biletów wizytowych, wcześniej o nich nie słyszałem, z wielką chęcią zagłębię się bardziej w ten temat. Wracając do wizytownika to osobiście jestem zwolennikiem skórzanych akcesoriów.
Bilety wizytowe są opisane w osobnym artykule na blogu.
Dziękuję, poszukam i zaznajomię się z tym tematem 🙂