Zbliżają się wielkimi krokami Walentynki. Przez niektórych ukochane, przez innych znienawidzone. W Polsce międzywojennej nie obchodzono tego święta, ale kawalerowie i panny doskonale rozumieli problem samotności. Całe społeczeństwo opierało się bowiem na instytucji małżeństwa, choć nie tylko o miłość chodziło. Dlatego w pewnym wieku każdy, kto wciąż nie miał partnerki lub partnera, myślał coraz poważniej…
Zastanawialiście się kiedyś kim jest dla Was córka Waszego brata, czy siostra Waszej żony? Przyszło Wam do głowy, że określenia na członków rodziny są skomplikowane? Teść, zięć, szwagier, siostrzeniec, kuzyn itd. – to zbyt wiele? W staropolskich rodach, w których stopnie pokrewieństwa w rodzinie były niezwykle istotne, nazewnictwo było wielokrotnie bardziej skomplikowane. Dla arystokracji i…
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski zalecał młodszym oficerom, by flirtowali jak najwięcej, a żenili się jak najrzadziej. Zawodowi wojskowi byli w czasach międzywojennych smakowitym kąskiem dla panien, więc o przyjemny flirt nie było trudno. Natomiast małżeństwo dla oficera było często związane z wizją ubóstwa, braku czasu i niezliczonych kłopotów. Pomijając już kwestie problemów i dylematów związanych z…
Żyjemy w czasach, w których rozstanie i ponowne małżeństwo, choć często dotkliwe, jest możliwe i relatywnie łatwe. Cofnijmy się jednak do czasów naszych międzywojennych gentlemanów, a zobaczymy jak wielce trzeba było kombinować i się starać, żeby móc się cieszyć nową żoną. Unieważnienia małżeństwa i rozwody były możliwe, ale ich przeprowadzanie mogło bardzo podkopać wiarę. Jak…
Jak to w końcu jest z tymi panami co nie chcą się wiązać węzłem małżeńskim? Już któryś raz trafiam na utyskiwania pań, że młodzieńcy wolą niezobowiązującą zabawę i tanie rozrywki niż „zgodną z naturą” i tradycyjną żeniaczkę. Zacząłem się zastanawiać, jak się ma międzywojenny kryzys małżeński do dzisiaj modnego i promowanego „singielstwa”. Otóż z artykułu…
Tematy mężczyzn i męskości nie były niestety na topie w pierwszej połowie XX wieku. O wiele łatwiej o teksty opisujące naturę kobiecą niż męską. Tym ciekawszą jest książka Mary Borden, amerykańskiej pisarki, córki chicagowskiego milionera, Technika małżeństwa z 1933 (wydanie polskie 1935), w której szeroko i ciekawie pisze o męskim charakterze. Autorka przekonuje, że przeciętny/normalny…
Zbliża się powoli Dzień Ojca, a ja już od dawna planuję uświetnić go kilkoma wpisami na blogu. Przygotowując trochę teren, chcę najpierw cofnąć się nieco przed okres dwudziestolecia międzywojennego, do momentu kryzysu poprzedniego modelu ojca – ojca Boga, ojca wszechwładnego i wszechwiedzącego, ojca-właściciela rodziny. Model ten pojawił się w krajach Europy zachodniej wraz z monarchiami…
Z przyjemnością spieszę zawiadomić, że ukazał się długo przeze mnie wyczekiwany, mój pierwszy artykuł z zakresu historii męskości w: „Homo sum: humani nil a me alienum puto. Życie codzienne wczoraj i dziś” pod redakcją M. Moskalewicz i A. Paradowskiej, Poznań 2011.