Zaglądając do podręczników dobrego wychowania z dwudziestolecia międzywojennego, trafimy na szczegółowe informacje o tym, jak gentleman powinien się ubrać na spacer, jak na obiad, na podwieczorek, kolację, raut, bal, do teatru i na wiele innych okazji. Wydaje się, że ówczesne standardy dawały niezwykle mało przestrzeni na „własny styl”. Czy dzisiaj powinniśmy wrócić do tak szczegółowych…










