[vc_row full_width=”stretch_row_content_no_spaces” disable_element=”yes” fullwidth=”yes” css=”.vc_custom_1582651597177{margin-top: 0px !important;padding-top: 0px !important;padding-bottom: 80px !important;}” el_class=”hidden-md hidden-sm hidden-xs”][vc_column width=”1/3″][/vc_column][vc_column width=”1/3″][/vc_column][vc_column width=”1/3″][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column width=”1/4″][vc_empty_space height=”40px”][vc_single_image image=”16652″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_rounded” onclick=”custom_link” link=”https://charakter.czasgentlemanow.pl/”][/vc_column][vc_column width=”2/4″][vc_custom_heading text=”Witam na moim blogu!
Nazywam się Łukasz Kielban” font_container=”tag:h2|font_size:26|text_align:center” use_theme_fonts=”yes”][vc_empty_space height=”35px”][vc_column_text]Od 2011 roku walczę z bylejakością prowadząc mój blog i kanał na YouTube. Jestem autorem książek, a także uczę etykiety biznesu.
Staram się zainspirować odbiorców do pracy nad sobą i poszukiwania stylu we własnym życiu. Sam nie jestem ideałem, a kolejne artykuły i filmy można spokojnie traktować jako świadectwo drogi do tego celu. Efekty tej „wyprawy” są dowodem na to, że warto spróbować.[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/4″][vc_empty_space height=”40px”][vc_single_image image=”23″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_rounded” onclick=”custom_link” link=”/o-mnie”][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1481622956415{margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 0px !important;}”][vc_column][vc_separator css=”.vc_custom_1481623503177{margin-bottom: 10px !important;}”][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1481622976543{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-top: 0px !important;padding-bottom: 0px !important;}”][vc_column width=”1/3″][vc_custom_heading text=”Kup książkę „Charakter„” font_container=”tag:p|font_size:18|text_align:center” use_theme_fonts=”yes” link=”url:https%3A%2F%2Fsklep.czasgentlemanow.pl%2Fshop|||rel:nofollow” css=”.vc_custom_1649071813124{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;}”][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_custom_heading text=”Nasza społeczność” font_container=”tag:p|font_size:18|text_align:center” use_theme_fonts=”yes” link=”url:https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fgroups%2F1536384549985226%2F||target:%20_blank|rel:nofollow” css=”.vc_custom_1482246400209{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;}”][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_custom_heading text=”O mojej książce: „Charakter„” font_container=”tag:p|font_size:18|text_align:center” use_theme_fonts=”yes” link=”url:https%3A%2F%2Fczasgentlemanow.pl%2F2020%2F09%2Fmoja-nowa-ksiazka%2F|||” css=”.vc_custom_1600441796648{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;}”][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1481623516078{margin-top: 10px !important;padding-top: 0px !important;}”][vc_column][vc_separator][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column]
Marynarka jest niby prostą rzeczą, a jednak jej zapinanie może sprawiać wiele problemów. Jest wiele modeli marynarek i różne liczby guzików. Byłoby łatwo gdyby można było po prostu zapinać wszystkie. Niestety zasady męskiej elegancji określają, które guziki powinny być zapięte, a które odpięte. Zależy to nie tylko o typu marynarki, ale też od naszej pozycji...
Drażni Cię topiący się lód w szklance whisky? Lubisz jak jest chłodna, ale nie chcesz jej rozwadniać? Możesz sięgnąć po kamienie, które nie dość, że ochłodzą whisky, to jeszcze nawiązują do tradycji. Podobno bowiem nazwa „Whiskey on the Rocks” powstała w czasach gdy łatwiej było o zimne kamienie niż lód.
Według legendy, pierwsze uwagę na kawę zwróciły tańczące kozy. Nazwa natomiast miała oznaczać „wino islamu”. Wiemy, że napój pochodzi z Etiopii, lecz spopularyzowany został w Jemenie. Prawdopodobnie sprowadził ją tam w połowie XV wieku mufti Muhammad ibn Said az-Zabhani, albo trochę wcześniej Ali ibn Umar al-Szazili. Zaciekawieni? To posłuchajcie tej historii.
Niedawno pisałem o tym, jak poprawnie golić się na mokro. Pojawiły się wówczas głosy, że takie golenie, z użyciem maszynki na żyletki, jest za drogie, aby go spróbować i sprawdzić czy przypadnie nam do gustu. Faktycznie, na mój zestaw, który opisywałem we wpisie „Zestaw podstawowy do tradycyjnego golenia”, wydałem ok 200 zł. To może zniechęcać...
Mało ich ostatnio widuje się na ulicach, ale gentleman w kapeluszu to jednak klasa wyżej. Pamiętajcie tylko, by przy wyborze nie rzucać się od razu na model Indiana Jones, czy kowbojski. Życie to nie film, zwłaszcza western. Czarne natomiast zachowajcie na pogrzeby i gale.
Historia tego krawata sięga antyku, choć współczesną formę przyjął on dopiero na początku XX wieku. Przez jego dzieje przewijają się wojny i trendy, a nazwa pochodzi od jednego z narodów. Niby zwykłe akcesorium męskiej elegancji, a potrafi nieźle podzielić ludzi. Jedni je uwielbiają za możliwość ekspresji, a drudzy nienawidzą za zbytnią sztywność i „ucisk”.
W kawie jest coś niezwykłego. Coś, co wyróżnia ją spośród innych napojów. Moim zdaniem, jeśli chodzi o klasę i szlachetność, nie ustępuje ona whisky, koniakowi czy czerwonemu winu. Jej parzeniu i piciu towarzyszą rytuały. Wymaga dojrzałego poczucia smaku i wprawy przy jej przyrządzaniu. Dobrze przygotowaną kawę docenią tylko świadomi jej możliwości. Z kawą jest podobnie...
„Your moustache needs you!” (Twoje wąsy potrzebują cię!) , jak wyrzut sumienia przypomina nam Lord Kitchener z przeróbki znanego plakatu. Wąsy były obecne w męskiej kulturze i popkulturze, są obecne też dzisiaj, ale czy o nich pamiętamy i je doceniamy? Przed paru dniami dostałem przemiłą wiadomość od Jędrzeja Hofmana, młodego artysty ze Szczecina, że przygotował...
Co powinien robić gentleman ze swoją brodą? Pewnie myślicie, że napiszę: golić. Nie koniecznie! Dobrze zadbana broda to też świetna wizytówka solidnego mężczyzny. O brodę należy oczywiście odpowiednio dbać. Nie tylko się ją strzyże, wymaga też mycia, a skoro to włosy, to i szampon będzie przydatny. Co więc powiecie na taki?
Byle szybciej się ogolić – historia golarek elektrycznych
- 13 września 2012
- 7 Comments
Po goleniu brzytwą i maszynkach na żyletki przychodzi pora na golarki elektryczne. Większość z nas miała z nimi do czynienia. Są poręczne, łatwe w użyciu i pozwalają na szybkie pozbycie się zarostu. Prawie ideał! Zwłaszcza da tych, którzy nie cierpią zabawy z goleniem na mokro – robieniem piany, nawilżaniem twarzy, myciem całego sprzętu po skończonej...




















